Antares - LKS Kicin 4:0

Antares - LKS Kicin 4:0

Antares Zalasewo pewnie pokonał LKS Kicin 4:0 (4:0) i tym samym umocnił się w czubie tabeli poznańskiej B-klasy. Zespół wreszcie zagrał na miarę swoich możliwości na sztucznym boisku w Swarzędzu. Na kolejkę przed zakończeniem zmagań zalasewianie zajmują czwartą pozycję ze stratą 5 punktów do liderów z Łopuchowa oraz zaledwie 2 oczek do viceliderującego Meblorza Swarzędz.

Spotkanie było przede wszystkim popisem gry ofensywnej Antaresu, w której brylował bardzo skuteczny Andrij Nazarevich - zdobywca 3 bramek. Hattrick pozwolił Ukraińcowi na awans na drugie miejsce w klasyfikacji strzelców.

Wszystkie bramki padły w pierwszej odsłonie. Strzelanie rozpoczął Przybył, który bardzo ładnym, mierzonym uderzeniem z trudnej pozycji pokonał bramkarza rywali - fantastyczną asystą w tej sytuacji popisał się Zadencki, dla którego był to debiut w wyjściowej jedenastce Antaresu. Kolejne trzy trafienia, tak jak już wspomniano były autorstwa Andrija, który fantastycznie pokazywał się do prostopadłych podań i skutecznie je wykańczał. Podawali mu dwa razy Białach i raz jeszcze Zadencki. Dobrze się oglądało "bordowych" w tym spotkaniu - grali szybko, kombinacyjnie i przede wszystkim z polotem. Wiedzieli co chcą zrobić z piłką i nie tracili głowy pod bramką rywali, jak już to się w tym sezonie zdarzało. Po tym spotkaniu można chwalić ofensywę, ale słowa uznania należą się także defensorom. Obrona przez cały mecz pozostawała skoncentrowana, właściwie tylko dwukrotnie dopuszczając do groźnych sytuacji, gdzie na posterunku pozostał bardzo pewny Smykowski. Mecz na 0 z tyłu, do tej pory zaledwie 13 bramek wpuszczonych w lidze, co stanowi ex aequo najlepszy wynik. Bardzo dobra organizacja gry cieszy, szczególnie w pierwszej odsłonie, wraz z upływającymi minutami zaczęli dochodzić do głosu goście, ale brakowało konkretów. Antares tworzył zaś kolejne okazje, Nazarevich powinien zdobyć jeszcze ze dwie bramki, a tylko na poprzeczce zatrzymał się strzał Bączyka.

Osobny akapit należy poświęcić pokonanym w niedzielnej batalii. Kicin to bardzo młoda drużyna, która na pewno wraz ze zbieraniem doświadczenia, będzie odciskała coraz mocniejsze piętno na rozgrywkach. Już teraz pokazali ciekawy futbol, przede wszystkim grając piłką - starali się zdominować zawodników z Zalasewa. Rzadko która ekipa starała się w Swarzędzu narzucić własny styl gry, oparty na dużej ilości podań. Dzięki temu widowisko oglądało się naprawdę przyjemnie, a faule, czy też ostrzejsze wejścia można było policzyć na palcach jednej ręki.

Kolejne 3 punkty dopisane, czas na zamknięcie tej udanej części sezonu - w ostatniej kolejce przyjeżdża do nas Lipa i będzie to niezwykle ważne spotkanie dla układu na półmetku - chociaż już teraz wiadomo, że Antares zakończy rundę jesienną minimum na piątej pozycji. Zapraszamy na to spotkanie już teraz!

Swarzędz sztuczna trawa, 12.11.2017 r. (godz. 18:00)

Antares Zalasewo – LKS Kicin 4:0 (4:0)

Bramki:

7 min. – 1:0 Michał Przybył (Sebastian Zadencki)

20 min. – 2:0 Andriy Nazarevich (asysta Łukasz Białach)

35 min. – 3:0 Andriy Nazarevich (asysta Sebastian Zadencki)

43 min. – 4:0 Andriy Nazarevich (asysta Łukasz Białach)

Kary (Antares):

brak

Skład Antaresu:

Smykowski – Skowroński, K. Marciniak, Andrzejewski (62-Biernaczyk), Malicki (71-Mrozek) – Białach (71-M. Strużyński), Zadencki (55-Michał Adamski), Bączyk, Kramer – Przybył (62-Troszczyński), Nazarevich

Pozostali rezerwowi: W. Kasperek, Lutomski

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości